Mały niedźwiadek i gwiazdy
Dawno, dawno temu, żył sobie mały niedźwiadek o imieniu Teddy. Mieszkał w lesie z dużymi drzewami i miękkim mchem.
Każdej nocy Teddy patrzył w niebo. Gwiazdy lśniły jak małe, migoczące lampki. Teddy kochał gwiazdy i pragnął je dosięgnąć.
Pewnego wieczoru Teddy powiedział do swojej mamy: „Chcę dotknąć gwiazd!”
Mama Niedźwiedzica uśmiechnęła się i powiedziała: „Gwiazdy są daleko, ale zawsze są tam, by oświetlać noc”.
Teddy przytulił swój przytulny kocyk i zamknął oczy. Zaczął śnić, że lata wśród gwiazd.
We śnie Teddy spotkał gwiazdę o imieniu Blask. „Cześć Teddy” – powiedział Blask – „migoczemy, by pokazać, że zawsze tu jesteśmy”.
Teddy odwdzięczył się uśmiechem i powiedział: „Dziękuję, że oświetlacie noc”.
Kiedy Teddy obudził się następnego ranka, czuł się szczęśliwy. Wiedział, że nawet jeśli nie może dosięgnąć gwiazd, zawsze może je zobaczyć i czuć się bezpiecznie.
I tak, każdej nocy przed zaśnięciem, Teddy machał do gwiazd i wiedział, że one czuwają nad nim.
Morał: Nawet jeśli nie zawsze możemy dosięgnąć naszych marzeń, mogą one wciąż oświetlać nam życie.


























