Gigant, który nie miał serca w ciele
Asbjornsen i Moe

Gigant, który nie miał serca w ciele

Dawno temu był król, który miał siedmiu synów. Pewnego dnia straszliwy gigant ukradł księżniczkę i zaniósł ją do swojego zamku. Sześciu najstarszych synów króla wyjechało, by ją ratować, ale nigdy nie wrócili do domu. Wtedy najmłodszy książę – najmniejszy i najcichszy z nich wszystkich – poprosił o konia i trochę jedzenia, i błagał ojca, by pozwolił mu spróbować.

– Pozwól mi iść, Ojcze – powiedział. – Przyprowadzę z powrotem moich braci, i księżniczkę też.

Król westchnął, ale w końcu kiwnął głową. – Idź więc, mój synu, i niech odwaga jedzie z tobą.

Książę pojechał daleko w głębokie, ciemne lasy i przez kamieniste wzgórza. Niedługo potem zobaczył kruka siedzącego na nagiej skale, ze zwieszonymi skrzydłami i oczami matowymi z głodu.

– Kra! Kra! Jestem tak głodny, że ledwo mogę krakać – zachrypiał kruk.

Książę otworzył swój tobołek. – Biedny ptaku – powiedział życzliwie i przełamał swój chleb i mięso na pół. – Podziel się ze mną.

Kruk zjadł i pojaśniał. – Dziękuję – powiedział. – Pewnego dnia ci się odwdzięczę.

Książę jechał dalej, aż dotarł do rzeki. Tam łosoś rzucał się na mieliźnie, złapany między korzeniami.

– Plusk! Plusk! Nie mogę się uwolnić! – sapał łosoś.

Książę zsunął się z siodła, wbrnął do wody i delikatnie przeniósł rybę z powrotem na głęboką wodę.

– Dziękuję – zabulgotał łosoś. – Pewnego dnia ci się odwdzięczę.

Jechal dalej, aż wielki szary wilk wyszedł z sosen, oczy jak latarnie. Koń stanął dęba, drżąc.

– Nie bój się – powiedział książę, choć serce mu łomotało. – Czego chcesz, wilku?

– Umieram z głodu – warknął wilk. – Muszę zjeść ciebie – albo twojego konia.

Książę pogłaskał szyję konia. Kochał to dzielne zwierzę, ale kochał też swoje życie i miał misję do ukończenia. – Weź mojego konia – powiedział z ciężkim sercem – ale oszczędź mnie.

Wilk skoczył i w mgnieniu oka koń zniknął. Książę stał sam ze swoim tobołkiem i swoją odwagą.

– Oddałeś wiele – powiedział wilk, oblizując pysk. – Jesteś dobrym chłopcem. Dokąd idziesz?

– Szukam zamku giganta – odpowiedział książę – by uwolnić księżniczkę – i moich sześciu braci, jeśli wciąż żyją.

– Wspinaj się na mój grzbiet – powiedział wilk. – Zabiorę cię szybciej niż jakikolwiek koń.

Więc książę wskoczył na grzbiet wilka, i pomknęli przez wzgórza i doliny, przez wiatr, śnieg i cień. W końcu dotarli do zimnego, szarego zamku pod górą. Na dziedzińcu stało sześć posągów z kamienia – sześciu młodych mężczyzn ze smutnymi oczami.

Książę rozpoznał ich natychmiast. – Moi bracia – szepnął.

iStoriez

Więcej od Asbjornsen i Moe

Pokaż wszystkie
Księżniczka na szklanej górze autor Asbjornsen i Moe
Księżniczka na szklanej górze
Asbjornsen i Moe
6+
5 min
Na wschód od słońca i na zachód od księżyca autor Asbjornsen i Moe
Na wschód od słońca i na zachód od księżyca
Asbjornsen i Moe
6+
5 min
Popiołek i troll autor Asbjornsen i Moe
Popiołek i troll
Asbjornsen i Moe
6+
2 min

Najnowsze bajki

Kruk Ralf i księżycowe przyjęcie autor Bajkobot
Kruk Ralf i księżycowe przyjęcie
Bajkobot
3+
2 min
Roszpunka autor Bracia Grimm
Roszpunka
Bracia Grimm
3+
5 min
Randi i tęcza autor Bajkobot
Randi i tęcza
Bajkobot
3+
2 min
Kot w butach autor Charles Perrault
Kot w butach
Charles Perrault
6+
5 min
Mapa księżniczki Poppy autor Bajkobot
Mapa księżniczki Poppy
Bajkobot
3+
5 min