Aladyn i czarodziejska lampa
Tysiąc i jedna noc

Aladyn i czarodziejska lampa

W wielkim mieście w Chinach mieszkał chłopiec o imieniu Aladyn. Był synem krawca i spędzał większość czasu biegając po ulicach i bawiąc się. Jego ojciec był biedny, a matka ciężko pracowała, ale Aladyn marzył głównie o przygodach.

Pewnego dnia do miasta przybył dziwny człowiek. Zobaczył Aladyna i uśmiechnął się szeroko. — Jestem twoim wujem z daleka — powiedział uprzejmie, chociaż nie była to prawda. Mężczyzna był w rzeczywistości czarnoksiężnikiem z tajemnych krain. Dał Aladynowi wyborne słodycze i nowe ubrania, i poprosił o spotkanie z jego matką. — Pozwól mi zaopiekować się chłopcem — powiedział. — Uczynię jego przyszłość jasną.

Następnego ranka czarnoksiężnik zabrał Aladyna z miasta w opustoszałe miejsce. Tam rozpalił dziwny ogień, rozsypał nad nim proszek i wymamrotał słowa, które brzmiały jak wiatr w jaskiniach. Ziemia zadrżała, a kamień z żelaznym pierścieniem uniósł się z ziemi. — Pociągnij za pierścień — powiedział czarnoksiężnik — i zejdź prosto na dół. Pod ziemią znajduje się cudowny ogród. Nie dotykaj niczego oprócz starej, brudnej lampy wiszącej w komnacie. Masz, weź ten pierścień dla swojego bezpieczeństwa.

Aladyn zszedł na dół. Pod ziemią drzewa błyszczały, rodząc owoce mieniące się jak rubiny, szafiry i szmaragdy. Myślał, że są ze szkła i zerwał kilka, by się nimi pobawić. Wkrótce znalazł starą lampę, zakurzoną i ciężką. Kiedy wrócił do otworu, czarnoksiężnik wyciągnął rękę. — Najpierw daj mi lampę!

Aladyn stał się podejrzliwy. — Najpierw pomóż mi wyjść, wujku — poprosił. Czarnoksiężnik wpadł w furię. Wrzucił proszek do ognia, kamień opadł ponownie, i Aladyn został sam w ciemności.

W przerażeniu Aladyn zatarł ręce. Wtedy poczuł pierścień na palcu i przypadkowo go potarł. Nagle duch uniósł się w niebieskim świetle. — Co rozkazujesz, ty, który nosisz pierścień? — zagrzmiał duch. Aladyn zadrżał, ale powiedział: — Zabierz mnie do domu do mojej matki! W mgnieniu oka stał znowu w małej chatce w mieście.

Opowiedział wszystko. Byli głodni, więc matka Aladyna wyjęła starą lampę, by ją wypolerować i może sprzedać. Kiedy ją potarła, pokój wypełnił się światłem. Inny, o wiele potężniejszy duch uniósł się jak dym z lampy. — Co rozkazujesz, mój panie? Aladyn zamrugał. — Jedzenie! — powiedział. I natychmiast pojawiły się srebrne naczynia z parującymi posiłkami, chlebem miękkim jak chmury i sokiem słodkim jak miód.

Od tego dnia Aladyn wiedział, że ma dwóch pomocników: pierścień, który mógł go ocalić, i lampę, która mogła dać wszystko. Nigdy nie sprzedał lampy. Kiedy jedzenie się kończyło, prosił ducha lampy ponownie i dawali sobie radę.

Jakiś czas później Aladyn usłyszał, że córka sułtana, księżniczka Badrulbudur, udaje się do łaźni. Wszyscy musieli trzymać się z daleka, ale Aladynowi zdarzyło się zobaczyć ją przez krótką chwilę i jego serce zabiło jak bęben. — Chcę się z nią ożenić — powiedział poważnie do matki. Początkowo się śmiała, ale Aladyn był zdeterminowany. Poprosił ducha lampy o dary godne sułtana: skrzynie złota i klejnotów oraz czterdziestu sług ubranych w aksamitne stroje.

Matka Aladyna poszła do pałacu z darami. Sułtan był tak zaskoczony przepychem, że dał swoją obietnicę: jeśli Aladyn pokaże, że potrafi zadbać o księżniczkę, mogą się pobrać. Zażyczył sobie również prezentu ślubnego, jakiego nikt wcześniej nie widział. Duch lampy kiwnął głową na życzenia Aladyna i zbudował pałac w ciągu jednej nocy, nabijany złotem i kryształami, z salą, gdzie dwadzieścia cztery wysokie okna były obramowane klejnotami. Jedno okno zostało niedokończone, aby sułtan miał zaszczyt przyjść ze swoimi najlepszymi klejnotami i spróbować je ukończyć. Kiedy sułtan nie mógł dokończyć okna, Aladyn pozwolił duchowi ukończyć wszystko w oszałamiającym blasku. W ten sposób wszyscy wiedzieli, że Aladyn jest mądry i bogaty, i wesele się odbyło. Aladyn i księżniczka Badrulbudur dobrze się rozumieli.

Daleko stąd, fałszywy czarnoksiężnik usłyszał o młodym człowieku, który z dnia na dzień zyskał bogactwa i pałac, który zdawał się śpiewać światłem. Zrozumiał: — Lampa! Podróżował do miasta i wołał pod oknem księżniczki: — Zamieniam nowe lampy na stare! Księżniczka, która nic nie wiedziała o mocy lampy i myślała, że stara lampa Aladyna jest brzydka, wysłała ją na dół. Czarnoksiężnik potarł ją w ukrytym zaułku, a potężny duch lampy posłuchał jego rozkazu. W mgnieniu oka cały pałac Aladyna został uniesiony, wraz z księżniczką w środku, i przeniesiony przez powietrze do dalekiej krainy.

Kiedy słońce wzeszło, sułtan zobaczył, że pałac zniknął. Wpadł w furię i myślał, że Aladyn go zdradził. Aladynowi został tylko jego pierścień. Szybko go potarł. Głos ducha pierścienia zagrzmiał, głęboki jak bęben. — Nie mogę przenieść pałacu — powiedział duch — ale mogę cię zanieść do twojej żony. — Zrób to! — poprosił Aladyn. Z szumem stanął na innym wybrzeżu, przed własnym pałacem, ale teraz w obcym kraju.

Księżniczka Badrulbudur poczuła ulgę, gdy go zobaczyła. Szeptali razem i uknuli plan. Następnego wieczora zaprosiła czarnoksiężnika na ucztę ze wszystkim, co kochał. Podniosła swój kielich i powiedziała: — Wypij pierwszy, nasz gościu. W winie wymieszała napój, który sprawiłby, że nawet najbystrzejsza osoba stałaby się senna. Czarnoksiężnik ziewnął szeroko i zasnął z głową na stole.

Wtedy Aladyn podbiegł, zabrał lampę z pasa czarnoksiężnika i potarł ją. Duch lampy uniósł się, potężny i spokojny. — Mój panie — powiedział — co rozkazujesz? — Zabierz nas do domu i zabierz pałac do domu, i niech czarnoksiężnik nigdy więcej nas nie skrzywdzi — powiedział Aladyn. W następnej chwili pałac stał tam, gdzie powinien, obok pałacu sułtana, a miasto się radowało.

Sułtan objął swoją córkę i ujął rękę Aladyna. — Mój synu — powiedział cicho — masz odwagę i rozum.

Ale niebezpieczeństwa czasami znikają długo. Brat czarnoksiężnika, równie przebiegły, usłyszał, co się stało. Przebrał się za świętą kobietę, która dawała rady i pocieszenie. Ludzie zaczęli prosić ją o przyjście do pałacu. Księżniczka chciała czynić dobro i zaprosiła ją do środka. Aladyn podejrzewał kłopoty, gdy zobaczył oczy "świętej" kobiety, tak ciemne i czujne.

Poprosił o pomoc ducha pierścienia, by ujawnić prawdę. W nocy duch szepnął mu do ucha, co kryje się pod płaszczem. Aladyn podziękował mu i poszedł spokojnie do księżniczki. Razem zerwali przebranie. Oszust został ujawniony i zabrany przez strażników miasta, daleko od pałacu i miasta. W ten sposób znów znaleźli spokój.

Aladyn nigdy nie zapomniał, że bogactwa bez uczciwości są puste. Używał mocy lampy mądrze: pomagał biednym, słuchał trosk ludzi i doradzał sułtanowi spokojnym głosem. Księżniczka Badrulbudur była równie mądra jak on, a ich pałac stał jako światło dla całego królestwa.

A lampa? Była starannie ukryta i pocierana tylko wtedy, gdy trzeba było zrobić coś dobrego. Duch pierścienia również odpoczywał, gotowy do działania, gdyby zbliżało się niebezpieczeństwo. Ale przeważnie ani pierścień, ani lampa nie były potrzebne, ponieważ Aladyn nauczył się najważniejszego: odwagi w sercu, bystrych oczu i życzliwości wobec wszystkich.

iStoriez

Więcej od Tysiąc i jedna noc

Pokaż wszystkie
Ali Baba i czterdziestu rozbójników autor Tysiąc i jedna noc
Ali Baba i czterdziestu rozbójników
Tysiąc i jedna noc
6+
5 min
Książę Ahmed i wieszczka Pari Banu autor Tysiąc i jedna noc
Książę Ahmed i wieszczka Pari Banu
Tysiąc i jedna noc
6+
5 min

Najnowsze bajki

Kruk Ralf i księżycowe przyjęcie autor Bajkobot
Kruk Ralf i księżycowe przyjęcie
Bajkobot
3+
2 min
Roszpunka autor Bracia Grimm
Roszpunka
Bracia Grimm
3+
5 min
Randi i tęcza autor Bajkobot
Randi i tęcza
Bajkobot
3+
2 min
Kot w butach autor Charles Perrault
Kot w butach
Charles Perrault
6+
5 min
Mapa księżniczki Poppy autor Bajkobot
Mapa księżniczki Poppy
Bajkobot
3+
5 min